Hej < 3 spędziłam dziś miło dzień z Paulą ( przyjaciółką ) <3
Ale później ( Przeczytajcie <wiem że długie > ale pliss xd ) .
Poszłam do naszej ( mojej i Pauli ) koleżanki Oli ;) . Spytałyśmy ją czy chce zrobić z nami żart dla naszej 2 kol Gabi :) . Zgodziła się ale nie miałyśmy pomysłu na żart gdy nic nam nie wpadło do głowy postanowiliśmy zrobić słaby żart ale tez dobry mianowicie ,, słony cukierek '' zrobiłyśmy dziurkę w jednym z cukierków i dosypaliśmy tam soli itd , ponieważ cukierki były trochę miękkie dało się je połączyć ;) . Wymyśliłyśmy po drodze do domu Gabi że Ola pójdzie po nią mówiąc że chce iść z nią do niej ( do Oli ) .A my miałyśmy schować się za drzewami A kiedy Ola dojdzie do pewnego miejsca a ona nie będzie chciała jeść cukierka ma na nas zaczekać a my coś wymyślimy ;) . Rozumiecie xd ? . No i wszystko szło z godnie z planem ale do czasu -_- .
Ola wzięła Gabrysie do wyznaczonego miejsca tylko powiedziała : Chcesz cuksa ? Ona że nie i sobie poszła A miała na nas czekać iwgl uciekła .
To jeszcze nie aż tak źle najgorsze było że jak znaleźliśmy ją mówiła że nic nie wie o żadnym żarcie ( to było przy Gabrysi )
Wkurzyłyśmy się :/ /:/ :/ :/ A wy co sądzicie ;0 ?
Ja na razie idę się uczyć do testu z matmy ;) .
*Wera*

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz